Środek to serwetka zrobiona na szydełku i osadzona w białym tamborku , reszta to moja i Amelki wspólna plątanina wstążeczek i piórek .
Amelka od jakiegoś czasu nie chce spać u siebie w pokoju , często w nocy do nas przychodzi więc mówię jej , że nie musi się bać bo łapacz przegoni złe sny o potworach. Nie zawsze działa ale mam nadzieję , że niedługo przestanie nawiedzać nas w nocy .
Moje łapacze snów zgłosiłam do zabawy na jednym z moich ulubionych blogów szyciowych MamaMiSzyje - Własnoręcznie dla dziecka

Świetny pomysł z tym łapaczem może zadziała. Też mam problem z realizacją pomysłów, czasem robię coś od razu a czasem dzieciaki zdążą wyrosnąć:) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńBardzo ładne dekoracje do dziecięcego pokoiku :)
OdpowiedzUsuńJakie kolorowe! Oby pomogły w odganianiu złych snów :)
OdpowiedzUsuńTrzymam kciuki, żeby łapacz zadziałał na potwory! ;)
OdpowiedzUsuń