poniedziałek, 25 stycznia 2016

jak matka taka córka :)

Od zawsze bardzo podobały mi się zestawy ubrań takie same dla mamy i córki . Kiedy już jako tako polubiłam się z maszyną postanowiłam zaryzykować i stworzyć taki zestaw dla mnie i Amelki. Oczywiście, jak to ja, zawsze jestem spóźniona i jedyne zdjęcie jakie mam powstało na minute przed wyjściem z domu .  Mam nadzieje jeszcze kiedyś nadrobić zaległości w tej kwestii.
Sukienki powstały z dresówki  ze złotą nitka o gramaturze 260g, zakupionej na grupie Czarodziejski Kaszmir na fb. Jak na dresówkę materiał jest mało uciągliwy, praktycznie wcale i trzeba to wziąć pod uwagę wybierając rozmiar wykroju. Sukienki powstały ze zmodyfikowanych wykrojów z Papavero.




środa, 20 stycznia 2016

Sydełkowe bransoletki

Nie samym szyciem człowiek żyje i dlatego pokażę Wam dzisiaj bransoletki które ostatnio zrobiłam. Są one wykonane na szydełku z drobniutkich szklanych koralików Toho. W tych dwóch połączyłam srebrne koraliki z matowymi i efekt bardzo mi się podoba .


czwartek, 14 stycznia 2016

Tuniczkowo

Najbardziej lubię szyć dla mojej prawie pięcioletniej córki Amelki. W sklepach wszystko na jedno kopyto a dzięki maszynie do szycia może mieć coś oryginalnego, czego nie będzie miała żadna koleżanka w przedszkolu . 
Te dwie tuniczki powstały z wykroju z Burdy dla dzieci 1/2013 . Niestety Burda ma zawyżona rozmiarówkę i musiałam wprowadzać poprawki ale liczy się efekt. 



A to moje wczorajsze dzieło. Tuniczka wg wykroju własnego, powstałą z resztek . Szara dresówka ze złotą nitką została mi z szycia świątecznych sukienek a czarna z bluz dla syna .Jest zdecydowanie moim ulubionym ubrankiem które uszyłam, chyba z powodu dodatku łowickiej bawełny bo ja wzory łowickie uwielbiam :) 



wtorek, 12 stycznia 2016

Wracam do blogowania :)


Witajcie, dawno temu założyłam ten blog by pokazywać moje szydełkowe robótki. W międzyczasie sporo się działo w moim życiu i z pisaniem postów było mi jakoś nie po drodze. Zmieniły się tez moje zainteresowania i szydełko częściej używam do wykonywania szydełkowo koralikowych bransoletek niż czapeczek. Od niedawna tez polubiłam się z maszyna do szycia i powoli coś tam mi wychodzi .
Wracam na bloga i bee pokazywała wam co udaje mi się stworzyć w wolnym czasie. Zapraszam tez na profil Supełkowo na fb gdzie razem z koleżanką Kasią  pokazujemy swoje prace, możecie tam tez je zamówić a także na moja starą stronkę
Na pierwszy ogień kociak , którego w sobotę uszyłam dla córki . Materiał to moja ulubiona bawełna ze wzorem łowickim. Kociak ma 35 cm i wypełniłam go wsadem z jaśka kupionego za 5 zł w Pepco.

Folkowego kociaka zgłaszam do zabawy na blogu MamaMi Szyje na rzecz własnoręcznie  wykonana dla dziecka .Więcej szczegółów znajdziecie po kliknięciu w baner .