czwartek, 14 stycznia 2016

Tuniczkowo

Najbardziej lubię szyć dla mojej prawie pięcioletniej córki Amelki. W sklepach wszystko na jedno kopyto a dzięki maszynie do szycia może mieć coś oryginalnego, czego nie będzie miała żadna koleżanka w przedszkolu . 
Te dwie tuniczki powstały z wykroju z Burdy dla dzieci 1/2013 . Niestety Burda ma zawyżona rozmiarówkę i musiałam wprowadzać poprawki ale liczy się efekt. 



A to moje wczorajsze dzieło. Tuniczka wg wykroju własnego, powstałą z resztek . Szara dresówka ze złotą nitką została mi z szycia świątecznych sukienek a czarna z bluz dla syna .Jest zdecydowanie moim ulubionym ubrankiem które uszyłam, chyba z powodu dodatku łowickiej bawełny bo ja wzory łowickie uwielbiam :) 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz