czwartek, 30 czerwca 2016

To już lato :)

Wreszcie moja ukochana pora roku. Jestem ciepłolubna i co oku z wytęsknieniem czekam aż słupek tormometra pokaże + 25 stopni a najlepiej więcej. Fakt takie temperatury nie sprzyjają robótkowaniu ale coś tam się tworzy.
Dzisiaj pokaże moją ostatnią fascynacje czyli bransoletki na krośnie. Wszystkie powstały z koralików Toho.









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz