środa, 16 marca 2016

Czekam na wiosnę

Zima w tym roku jakaś oszukana,śnieg leżał u nas tylko kilka dni i to niewiele nawet dzieciaki nie wyciągnęły sanek z komórki. Nie zmienia to jednak faktu, że mam już dosyć zimna i z niecierpliwością czekam  nadejścia wiosny. Żeby uprzyjemnić sobie oczekiwanie uszyłam do kuchni zazdrostki w mój ulubiony łowicki wzór. Od razu weselej się zrobiło. Zdjęcie zaraz po powieszeniu i trochę pusto na parapecie teraz już są tam dekoracje wielkanocne.


Jednym z elementów Wielkanocnych które teraz sana parapecie  jest żółta kurka . To pierwsza jaka uszyłam. Druga zamieszkała w przedszkolu u Amelki. 


Teraz powstają materiałowe tulipany. Mam nadzieje pokazać je Wam niebawem . 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz